„Ludzie!!! Myjcie się!”

Ostatnio dużo jeżdżę autobusami. Jakby nie było najlepszy środek komunikacyjny w Krakowie, bo i drogi dobrze oznaczone, i kierowcy jakoś bardziej życzliwi dla autobusiarzy, a ja sam nawet byłem uczony na kursie prawa jazdy, że busman nie ma pierwszeństwa, ale… puścić go powinienem. I dobrze – mogę puszczać, ponieważ trzeba sobie pomagać na drodze.

Wracając jednak do jazdy autobusem: zazwyczaj jeżdżę bardzo wcześnie lub bardzo późno. Obie pory mają swoje wady i zalety. Główną zaletą jest to, że teoretycznie może być chłodniej niż każdą inną porą, jest też cicho i spokojnie, ponieważ pasażerowie albo wracają zrąbani po 13 h pracy do domu, albo jadąc do pracy jeszcze dobrze się nie rozbudzili.

I wszystko byłoby przepiękne, gdyby nie to, że w autobusie rozchodzi się WSZECHOBECNY SMRÓD!

(continue reading…)


Twój wróg – cholesterol

No i dopadł także mnie, nasz wspólny wróg – cholesterol. Niby jestem jeszcze przed 30stką, niby jestem zdrowy, a tu przy badaniach okresowych – klops! „Wyrok” doktora zabrzmiał złowrogo: Wszystkie współczynniki cholesterolowe ma Pan albo za niskie, albo za wysokie, dlatego przechodzi Pan od dziś na dietę.

Nie chciałem, ale niestety… mam. Moje szybkie życie, nieprzespane noce, częste picie alkoholu nawet w małych ilościach to sprawiło. Kultowa frytura z białym + posejdon czy zapiekanka z indykiem z dużą ilością białego też. W zamian za to dostałem całą stertę ulotek, których tytuły także nie są pocieszające: Walcz z miażdżycą, Nie dopuść do zawału serca… No ogólnie rzecz biorąc – przykra rzecz, jednakże w tej mojej makulaturze można znaleźć wiele ciekawych informacji, które paradoksalnie wzajemnie się wykluczają.

Pytanie na ten niedzielny dzionek brzmi: kto pisze te ulotki i dlaczego nikt nie weryfikuje ich treści?

(continue reading…)


Top-MyBB PL – toplista forów opartych na MyBB

Top-MyBB PL już wcześniej była częścią serwisu MyBBoard.pl i wtedy jeszcze nazywała się Toplista MyBBoard.pl. Ze względów jednak na zbytnio mało chwytliwą nazwę postanowiliśmy ją wspólnie z Ekipą MyBB PL (to również skrót od przydługawej domeny…) nieco skrócić.

(continue reading…)


Po co pisać bloga? Dla kasy!

Ostatnio zajrzałem do Kominka, a dokładnie przeczytałem tekst Quo Vadis, Blogerze? Ciekawe spojrzenie i dużo cennych rad, które pomogły mi zrozumieć, po co w ogóle zajmuję się tym tworem jakim jest DMB. Co wyjdzie w z moich wniosków – przekonamy się wkrótce, jednak pewna sprawa ukłuła mnie we wpisie Kominka. Reklamy.

(continue reading…)


Walka na spoty…

To już nie są jaja. To są mega-jaja. Co prawda da się tak „pogrywać” z każdym, ale przy tak mocno skrystalizowanych i zdecydowanych poglądach Jarka – łatwo o to, by sam zaprzeczał sobie.

Sztab wyborczy Bronka się spisał. Pomysł świetny, wykonanie jeszcze lepsze i na koniec bezcenny śmiech Jarka. Gratulacje!


Nie ma głupich pytań, są głupie odpowiedzi…

Oglądałem dzisiejszą debatę Kaczyński vs Komorowski i powiem szczerze, że zdania nadal nie zmieniam. W życiu cenię sobie nie tylko wiedzę, ale i umiejętność jej przekazywania, jak zatem oceniać człowieka, który nie rozumie zadanych pytań, odpowiada zawile (zapewne, by wypaść na wielce elokwentnego i oczytanego), układa zdania tera-krotnie złożone? Prezydent jest dla ludu, a lud reprezentuje mnóstwo warstw społecznych, więc jak Ci biedni ludzie mają coś zrozumieć z wypowiedzi Jarka, skoro on sam mówi tak, jakby nie rozumiał pytań? Jak Ci biedni międzynarodowi politycy mają się z nim „dogadywać”? Nie mam pojęcia.

Nie tylko to raziło mnie w tej debacie. Grzebanie w przeszłości zawsze pojawia się na tapecie, gdy tylko stawka jest wysoka. Jedna rzecz ukłuła mnie na tyle, żeby stwierdzić, iż Jarek naprawdę jest bezczelny. Nie uważam PO za świetnych zarządzających, ale przez ostatnie 2 lata kryzys miał miejsce na całym świecie. Polska przeszła przez ten kryzys bez większego szwanku, więc gdy Jarek porównał sytuację, gdy rządził PiS (a kiedy ruszyły wypłaty kasy z UE…), do sytuacji rządów PO w dużo bardziej trudnym położeniu ekonomicznym, to już przestało mi się chcieć słuchać…

Ogólnie w Bronku nie podoba mi się czasem jego złośliwość, nieco takiej szlacheckiej szabelki, ale myślę, że specjaliści od wizerunku pomogą mu w przyszłości nabrać trochę „ogłady”. Niemniej jednak jego odpowiedzi były logiczne, rzeczywiście opierały się na faktach i ciągle przemawiała przez nie chęć kooperacji z Rządem i opozycją. Czy właśnie nie takie podejście powinien prezentować Prezydent RP? Nie dmuchać w żar, tylko go gasić, współpracować, a nie ciągle babrać się w brudach i szukać winnych. Poszukać rozwiązania, a nie generować kolejne problemy.

Podsumowując, w mojej subiektywnej ocenie wynik debaty – Komorowski vs Kaczyński -> 1:0


Copyright © 1996-2010 Damian Moskalski Blog (DMB). All rights reserved.
Jarrah theme by Templates Next | Powered by WordPress