<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Moskit Blog</title>
	<atom:link href="http://moskalski.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://moskalski.com</link>
	<description>prywatny blog Damiana Moskalskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Mar 2012 00:55:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Jak padłem ofiarą House&#8217;a</title>
		<link>http://moskalski.com/jak-padlem-ofiara-housea/</link>
		<comments>http://moskalski.com/jak-padlem-ofiara-housea/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Mar 2012 20:40:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[niedzielnie]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[dr house]]></category>
		<category><![CDATA[hugh laurie]]></category>
		<category><![CDATA[serial]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=494</guid>
		<description><![CDATA[Niewiele jest seriali, które mnie wciągają. Nie mam też czasu, by oglądać TV i to może dlatego mnie to nie interesowało. Z Housem jednak wyszło nieco inaczej. &#160; Zaczęło się niewinnie od jednego odcinka z pierwszego sezonu. Później drugi, trzeci i czwarty. Przy piątym jadłem już obiad z Housem, a przy szóstym kolację&#8230; Aktualnie oglądam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="nofollow" target="_blank" href="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2012/03/house.jpg"><img class="size-medium wp-image-495 aligncenter" title="Dr House" src="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2012/03/house-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>Niewiele jest seriali, które mnie wciągają. Nie mam też czasu, by oglądać TV i to może dlatego mnie to nie interesowało. Z <strong><a href="http://www.filmweb.pl/House" target="_blank">Housem</a></strong> jednak wyszło nieco inaczej.</p>
<p style="text-align: center;"><span id="more-494"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zaczęło się niewinnie od jednego odcinka z pierwszego sezonu. Później drugi, trzeci i czwarty. Przy piątym jadłem już obiad z Housem, a przy szóstym kolację&#8230; Aktualnie oglądam trzeci sezon i mimo już utartych schematów, jakie rządzą tym serialem &#8211; chcę oglądać następne odcinki.</p>
<p>Zacząłem się zastanawiać, skąd to uzależnienie i dlaczego ten serial aż tak mnie kręci? Znalazłem kilka odpowiedzi:</p>
<ul>
<li>mimo tego, że doktorzy w serialu operują językiem medycznym, przeciętny Kowalski jest w stanie zrozumieć o czym mówią, a rozmowy są tak prowadzone, że wcale rozumieć nie musi</li>
<li>dzięki serialowi, oswajamy się nieco ze sprawami, których każdy się boi: bardzo poważne choroby w rodzinie &#8211; raki, chłoniaki, udary, które mogą doprowadzić do śmierci</li>
<li>oprócz wątków typowo medycznych, poznajemy prywatne problemy serialowych lekarzy, dzięki czemu możemy się z nimi w pewnych sprawach utożsamić, chcieć z nimi szukać rozwiązań, tak jak to robi House diagnozując pacjentów</li>
<li>wszystkie postacie odgrywające główne role są bardzo sympatyczne (nawet House!), każda ma swoje wady i zalety, przez co dostajemy całe spektrum reakcji na różne bodźce, co z mojego punktu widzenia jest bardzo wciągającą możliwością obserwacji</li>
<li>w serialu jest wiele wyszukanego czarnego humoru, który przełamuje napompowane i sztampowe spojrzenie na elitę, jaką są lekarze</li>
</ul>
<p>To tylko kilka spraw z dziesiątek innych, które przychodzą mi do głowy, przez co utwierdza mnie w przekonaniu, że serial jest naprawdę dobry. Schematyczność może nudzić, ale czy odcinkowiec właśnie nie powinien taki być &#8211; zawsze na tym samym poziomie, w podobny charakterystyczny sposób podane to, co wszyscy fani lubią i czego oczekują? W przypadku House&#8217;a właśnie tak jest.</p>
<p>Warto zauważyć, że na ten moment jest osiem sezonów tego serialu, w praktycznie każdym jest rozpatrywany jakiś ciekawy przypadek medyczny. Wątpię, by materiał dla scenarzystów nie opierał się na szerokich konsultacjach rzeczywistych chorób, stąd jestem pełen podziwu dla reżysera za wkład i precyzyjne podejście do tematu.</p>
<p>Martwi mnie tylko jedna rzecz&#8230; Odtwórca House&#8217;a &#8211; <strong>Hugh Laurie</strong> wydaje się idealnie pasować do tej roli. Boję się, że po takim sukcesie serialu już zawsze będzie bezczelnym dr Housem&#8230; Im więcej się o nim dowiaduję jako człowieku, tym bardziej byłoby mi go szkoda.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/jak-padlem-ofiara-housea/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie dla ACTA</title>
		<link>http://moskalski.com/nie-dla-acta/</link>
		<comments>http://moskalski.com/nie-dla-acta/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 13:16:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogowo]]></category>
		<category><![CDATA[acta]]></category>
		<category><![CDATA[anonymous]]></category>
		<category><![CDATA[nie dla acta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=471</guid>
		<description><![CDATA[W Internecie zawrzało. Tak naprawdę powinno się już dawno o tym mówić, ale te zgniłe jaja gotują się dopiero od kilku dni. Krótko i na temat: nie popieram piractwa, ale nie zgadzam się na to, by ograniczać dostęp do wolnych dóbr w Internecie w sposób niejasny, bez klarownych zasad, za zamkniętymi drzwiami. Ograniczenie wolności w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-472" title="STOP Cenzurze Internetu" src="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2012/01/stopcenzurze.jpg" alt="" width="411" height="250" /></p>
<p>W Internecie zawrzało. Tak naprawdę powinno się już dawno o tym mówić, ale te zgniłe jaja gotują się dopiero od kilku dni. Krótko i na temat: <strong>nie popieram piractwa, ale nie zgadzam się na to, by ograniczać dostęp do wolnych dóbr w Internecie w sposób niejasny, bez klarownych zasad, za zamkniętymi drzwiami</strong>. Ograniczenie wolności w taki sposób jest nadużyciem (nazwałem to najpiękniej jak potrafię&#8230;). Inwigilacja na taką skalę? Blokowanie stron i grzywny? Jak w takich warunkach funkcjonować w Internecie, gdzie każdy przeciętny użytkownik może zostać potraktowany jak przestępca?</p>
<p><strong>NIE ZGADZAM SIĘ. <a rel="nofollow" target="_blank" title="Nie dla ACTA - Kraków" href="https://www.facebook.com/events/215317315225357/" target="_blank">Idę protestować &#8211; dołącz się</a>.</strong></p>
<p>PS</p>
<p>Obrazek do tego wpisu &#8222;ukradłem&#8221; z Google, grafikę w sidebarze &#8211; też. Wg ACTA moją stronę powinno się zablokować.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/nie-dla-acta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zmiana serwera (po raz drugi)</title>
		<link>http://moskalski.com/zmiana-serwera-po-raz-drugi/</link>
		<comments>http://moskalski.com/zmiana-serwera-po-raz-drugi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Jan 2012 15:22:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogowo]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[mybb]]></category>
		<category><![CDATA[mzone]]></category>
		<category><![CDATA[unixstorm]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana serwera]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=454</guid>
		<description><![CDATA[And the winner is&#8230; mZone. Do tej pory blog znajdował się na serwerach UnixStorm, który niby działał szybko i poprawnie, ale od jakiegoś czasu zauważyłem dziwne &#8222;lagi&#8221;, nie wiadomo do końca czym spowodowane. Trzeba iść z postępem, a mZone właśnie przerzucił swoje serwery do Polski, dlatego tym razem wybór padł na niego, zwłaszcza, że współpracujemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px;" title="mZone" src="http://www.mzone-net.eu/images/logo.png" alt="" width="170" height="54" /> And the winner is&#8230; <a rel="nofollow" target="_blank" title="mZone" href="http://www.mzone-net.eu/" target="_blank">mZone</a>. Do tej pory blog znajdował się na serwerach <a rel="nofollow" target="_blank" title="UnixStorm" href="http://www.unixstorm.org/" target="_blank">UnixStorm</a>, który niby działał szybko i poprawnie, ale od jakiegoś czasu zauważyłem dziwne &#8222;lagi&#8221;, nie wiadomo do końca czym spowodowane. Trzeba iść z postępem, a mZone właśnie przerzucił swoje serwery do Polski, dlatego tym razem wybór padł na niego, zwłaszcza, że współpracujemy już owocnie w ramach serwisu <a rel="nofollow" target="_blank" title="MyBB PL" href="mybboard.pl" target="_blank">MyBB PL</a>. Od razu zapraszam Was do zapoznania się z ofertami dla użytkowników, w bardzo korzystnych cenach za dobrą jakość i stabilność, dokładnie <a rel="nofollow" target="_blank" title="Hosting MyBB" href="http://forum.mybboard.pl/dzial-mybb-hosting-mybb_76" target="_blank">pod tym linkiem</a>.</p>
<p>Tymczasem serwery mZone śmigają żwawo, co bardzo cieszy i mnie, i zapewne &#8222;nie przeszkadza&#8221; Wam. Jeśli pojawią się jakieś błędy na stronie &#8211; <a title="Zgłoś błąd" href="http://moskalski.com/kontakt/" target="_blank">zgłoście mi tę sprawę tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/zmiana-serwera-po-raz-drugi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spóźnione Święta i Nowy Rok</title>
		<link>http://moskalski.com/spoznione-swieta-i-nowy-rok/</link>
		<comments>http://moskalski.com/spoznione-swieta-i-nowy-rok/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2011 01:15:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogowo]]></category>
		<category><![CDATA[przy kawie]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[nowy rok]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[święty mikołaj]]></category>
		<category><![CDATA[sylwester]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=447</guid>
		<description><![CDATA[ Wiem, że się spóźniłem, nie bić!  Jak co roku nadeszły i skończyły się już Święta. Ja sam bardzo ich potrzebowałem, ponieważ po trzech miesiącach pracy zawsze mam przenicowany mózg i cierpię na ekstremalnie ciężką depresją pracowniczą. Mam nadzieję, że był to dla Was czas wyciszenia i odpoczynku, w rodzinnej atmosferze, bo tego życzyłbym i Wam, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.andrzejrysuje.pl/"><img title="Utylizacja" src="http://www.andrzejrysuje.pl/wp-content/uploads/2011/12/utylizacja.jpg" alt="" width="627" height="282" /></a></p>
<p style="text-align: center;"> Wiem, że się spóźniłem, nie bić! <span id="more-447"></span></p>
<p>Jak co roku nadeszły i skończyły się już Święta. Ja sam bardzo ich potrzebowałem, ponieważ po trzech miesiącach pracy zawsze mam przenicowany mózg i cierpię na ekstremalnie ciężką depresją pracowniczą.</p>
<p>Mam nadzieję, że był to dla Was czas wyciszenia i odpoczynku, w rodzinnej atmosferze, bo tego życzyłbym i Wam, i sobie, ale jak było &#8211; każdy wie najlepiej. Na pewno było smakowicie &#8211; choć Polak w kryzysie, to markety przeżywały oblężenie, a lodówki przemrożenie.</p>
<p>Przed nami kolejne &#8222;święto&#8221; &#8211; Sylwester. Dokładnie w sobotę za kilka dni, co oznacza, że znów będziemy jeść, pić, bawić się i świętować. Tylko co? Tak nieraz się zastanawiałem, po kiego wała komuś Sylwester &#8211; taka impreza na siłę, bo kiedyś ktoś wymyślił, że jak się rok zmienia, to trzeba się bawić. Nie zrozumiem &#8211; taka tradycja, której sam się chętnie poddawałem&#8230; która przestała mi odpowiadać w takiej formie.</p>
<p>W tym roku będzie jednak inaczej &#8211; nie będę się bawił klasycznie jak na Sylwka przystało. Tak w ramach buntu. Od jakiegoś czasu bardziej od imprez cenię sobie &#8222;posiadówy&#8221;, których mam chroniczny brak. Ale nie takie posiadówy, gdzie się siedzi i pije. Posiadówy rodzaju rozmawianego &#8211; może nawet nie być alkoholu! Bo towarzystwo jest dużo ważniejsze.</p>
<p>I tego życzę Wam na Nowy Rok &#8211; dobrego towarzystwa, posiadów rozmawianych, bo napić się z byle kim jest stosunkowo łatwo.</p>
<p><strong>Trudniej znaleźć kogoś, z kim można porozmawiać.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/spoznione-swieta-i-nowy-rok/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sala samobójców w rytmach Dir En Grey</title>
		<link>http://moskalski.com/sala-samobojcow-w-rytmach-dir-en-grey/</link>
		<comments>http://moskalski.com/sala-samobojcow-w-rytmach-dir-en-grey/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2011 03:01:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[dir en grey]]></category>
		<category><![CDATA[sala samobójców]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=439</guid>
		<description><![CDATA[Oglądałem ostatnio polski film pt. Sala samobójców, a później byłem na koncercie Dir En Grey. Minęło parę dni, ale to, co zobaczyłem w filmie okazało się w miarę wiernym zwierciadłem rzeczywistości. &#160; Sala samobójców opowiada o Dominiku, maturzyście, który niezauważany przez swoich rodziców, nieakceptowany przez rówieśników z bananowymi uśmiechami ucieka. Ucieczka to klasyka &#8211; internet. Tam poznaje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Oglądałem ostatnio polski film pt. <strong>Sala samobójców</strong>, a później byłem na koncercie <strong>Dir En Grey</strong>. Minęło parę dni, ale to, co zobaczyłem w filmie okazało się w miarę wiernym zwierciadłem rzeczywistości.</p>
<p style="text-align: center;"><object width="450" height="283" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/-LhrhSK1Myo?version=3&amp;hl=en_US" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="450" height="283" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/-LhrhSK1Myo?version=3&amp;hl=en_US" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p style="text-align: center;"><span id="more-439"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Sala samobójców opowiada o Dominiku, maturzyście, który niezauważany przez swoich rodziców, nieakceptowany przez rówieśników z bananowymi uśmiechami ucieka. Ucieczka to klasyka &#8211; internet. Tam poznaje <strong>Sylwię</strong>, która siedzi <strong>zamknięta w swoim pokoju od trzech lat</strong>. I tu zaczyna się historia, którą spokojnie można obejrzeć w kinie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Dominik</strong> jest &#8222;emo&#8221; (właściwie to nie wiem, czemu piszę to w cudzysłowie, bo przecież aktualnie to słowo zrosło się z językiem polskim na tyle, że jest standardem&#8230;). Choć z bogatej rodziny, choć <strong>inteligentny</strong> i <strong>oczytany</strong>, choć całkiem <strong>przystojny</strong>, to czegoś mu brakuje i potrzebuje wypełnić pustkę, ukoić ból istnienia, zwłaszcza, że jest <strong>zagubiony</strong>, a wokół <strong>brak pomocy</strong>.</p>
<p>Tyle o filmie. Teraz o koncercie. <strong>Dir En Grey</strong> wygląda i brzmi tak:</p>
<p style="text-align: center;"><object width="420" height="345" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/K2imTeroKOw?version=3&amp;hl=en_US" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="420" height="345" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/K2imTeroKOw?version=3&amp;hl=en_US" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p style="text-align: justify;">Porównanie jest zbędne, bo każdy średnio inteligentny człowiek dostrzeże podobieństwo. Zauważyłem jednak, że <strong>Sala samobójców</strong> tak dobrze oddaje ducha i klimat aktualnych emo, że gdy zobaczyłem te tłumy, które przyszły na koncert Dir, wypicowani, kolorowi, pachnący (mimo tego, że mnóstwo osób przyjechało z całej Polski, a nawet Czech i Litwy!), kulturalni &#8211; zwątpiłem, ale i zastanowiłem się trochę w jakim świecie żyjemy.</p>
<p style="text-align: justify;">Ja miałem hip-hop, chodziłem w szerokich spodniach, zapuściłem afro, ta kultura mnie wychowywała, mimo tego, że nie przesiąkałem nią do końca. Moi starzy mieli punków, metali, dyskomułów i skinheadów. Dziś dzieciaki mają emo. To znak czasu, którego nie rozumiem, choć zauważam, co może być przyczyną uciekania w tę muzę, w takie klimaty, w second life w internecie. <strong>Strach, pustka i agresja</strong>. Łatwiej ją wyrzucić z siebie, gdy można się gdzieś wyżyć, ale od dzieciaków wymaga się teraz więcej (bo przecież tyle agresji wokół). Są wykształcone, znają języki, mają dobrobyt w marketach, galeriach, multiplexach, facebookach i innych badziewiach naszych czasów. <strong>Mają dostęp do wszystkiego</strong>, a mimo to pojawia się strach, pustka i agresja.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Sala samobójców</strong> podejmuje temat, ale nie odpowiada bezpośrednio na pytanie jak żyć i wychowywać dzieciaki, nawet powiedziałbym, że go nie stawia. Bardziej opisuje naszą niestety niekolorową rzeczywistość, w sposób dosadny, ale nie wprost. Dlatego uważam ten film za jeden z lepszych ostatnio nakręconych w Polsce i <strong>polecam go obejrzeć: dziadkom, rodzicom i dzieciakom</strong>. Każdy znajdzie tam trochę prawdy o sobie, z której sobie zupełnie nie zdaje sprawy (dlatego dzieciak będzie zaczarowany przez muzykę Dir En Grey i za wszelką cenę pójdzie na koncert, a rodzice nawet nie wiedząc o czym śpiewają nasi bracia Japończycy, chętnie puszczą swoją latorośl, by zażywała świata i wyszalała się, bo oni tak nie mogli).</p>
<p>Ważne jednak, by dowiedzieć się w porę, nim będzie za późno.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/sala-samobojcow-w-rytmach-dir-en-grey/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blogersi &#8211; czy dokument będzie obiektywny?</title>
		<link>http://moskalski.com/blogersi-czy-dokument-bedzie-obiektywny/</link>
		<comments>http://moskalski.com/blogersi-czy-dokument-bedzie-obiektywny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jul 2011 17:12:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[blogersi]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogsfera]]></category>
		<category><![CDATA[żakowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=422</guid>
		<description><![CDATA[Na początek teaser nowego filmu dokumentalnego o polskich blogerach: Autorzy pomysłu trafili w dziesiątkę. Zadali sobie pytanie &#8211; kto to jest bloger, co może zrobić, na jakie sfery wpłynąć, czy jest rzetelny, czy to już dziennikarz etc. etc. Jestem bardzo ciekawy samego dokumentu, zwłaszcza, że zagrali krytyczną postawą Żakowskiego, którego osobiście bardzo cenię jako dziennikarza. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;">Na początek teaser nowego filmu dokumentalnego o polskich blogerach:</p>
<p style="text-align: center;"><iframe src="http://www.youtube.com/embed/I-B4RKG6a_8" frameborder="0" width="560" height="349"></iframe></p>
<p style="text-align: center;"><span id="more-422"></span></p>
<p>Autorzy pomysłu trafili w dziesiątkę. Zadali sobie pytanie &#8211; kto to jest bloger, co może zrobić, na jakie sfery wpłynąć, czy jest rzetelny, czy to już dziennikarz etc. etc. Jestem bardzo ciekawy samego dokumentu, zwłaszcza, że zagrali krytyczną postawą Żakowskiego, którego osobiście bardzo cenię jako dziennikarza. Wydaje mi się, że film nie odpowie na nurtujące nas pytania, ale przynajmniej opisze nieco sytuację okiem profesjonalistów (bo kogo spytać, jeśli nie dziennikarza, co o tym myśli, wszak blogerowi chyba do tego zawodu najbliżej).</p>
<p>Z drugiej jednak strony przez to, że Internet jest póki co wolny, a przynajmniej takie sprawia wrażenie, pierwsze słowa z teasera nabierają mocnego znaczenia:</p>
<blockquote><p>nam więcej wolno, ponieważ nie mamy kagańca, no kto nas może wyłączyć?</p></blockquote>
<p>I tu sobie zadaję pytanie &#8211; czy rzeczywiście tak jest dobrze. Z jednej strony bardzo cenię sobie niezależność, zwłaszcza myślenia i wypowiedzi, a blog właśnie daje taką możliwość. Z drugiej strony takie buńczuczne stwierdzenie może w następstwie spowodować duże kłopoty w perspektywie czasu. Aktualne prawo nie radzi sobie do końca z tym, kto jest publiczną osobą, jakie słowa już kogoś urażają, a jakie jeszcze nie, ponieważ owe prawo nie nadąża za agresywnymi zmianami dziejącymi się głównie w internecie. Tylko czy aby czasem blogerzy na tym nie korzystają? Co będzie jeśli ktoś się wreszcie weźmie za ten syf, który znajduje się w Internecie i wymyśli coś, co będzie kontrolować treść, a już przynajmniej będzie weryfikować, czy ktoś może tak, czy nie może? Do takich czasów jeszcze trochę pożyjemy w bezkrólewiu, ale boję się tego, że dzieciaki zamiast książki wiadomego pochodzenia, sprawdzone pod względem merytorycznym, zaczną czytać blogi, w których KTOŚ będzie mógł pisać dokładnie to, co mu się przyśni.</p>
<p>Odpowiadając na pytanie z tematu &#8211; są szanse na to, by film był obiektywny. Szkoda, że na razie nie wiadomo, kiedy premiera.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/blogersi-czy-dokument-bedzie-obiektywny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobre, bo nie-polskie</title>
		<link>http://moskalski.com/dobre-bo-nie-polskie/</link>
		<comments>http://moskalski.com/dobre-bo-nie-polskie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2011 23:53:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[juwenalia]]></category>
		<category><![CDATA[juwenalia krakowskie]]></category>
		<category><![CDATA[ursynalia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=415</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiające jest, że coraz częściej dowiadujemy się o tym, jak to polskie jest niedobre, bo pochodzi z Polski. Nie od dziś wiadomo, że naród nasz przesadnie nie dba o szczegóły, a to przecież one są najważniejsze (nie tylko w produkcji przedmiotów, rzetelności usług, ale i w związkach damsko-męskich). Może dlatego lepiej chwalić cudze, a swoje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><a href="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2011/04/nie-polskie.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-416" style="margin: 5px;" title="Dobre, bo nie z Polski..." src="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2011/04/nie-polskie-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Zastanawiające jest, że coraz częściej dowiadujemy się o tym, jak to polskie jest niedobre, bo pochodzi z Polski. Nie od dziś wiadomo, że naród nasz przesadnie nie dba o szczegóły, a to przecież one są najważniejsze (nie tylko w produkcji przedmiotów, rzetelności usług, ale i w związkach damsko-męskich). Może dlatego lepiej chwalić cudze, a swoje mieć tak daleko, jak znajdują się domki w Słupsku.</p>
<p style="text-align: right;"><span id="more-415"></span></p>
<p>Co mnie skłoniło do refleksji, dlaczego nie lubimy tego, co nasze? Sam bym się nie spodziewał, że to mogą być <a rel="nofollow" target="_blank" title="Juwenalia" href="http://juwenalia.krakow.pl/" target="_blank">Juwenalia</a>.</p>
<p style="text-align: left;">Przeglądałem komentarze do programu tegorocznych Juwenaliów w Krakowie. Większość to wielkie utyskiwanie, że ciągle są te same zespoły, że w Warszawie mają lepiej, że to kicha jakaś z miejscem (bo jak to możliwe, żeby było tyle imprez w różnych miejscach)&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">Z kilkoma faktami nie sposób się nie zgodzić:<br />
- od dobrych kilku lat na Juwenaliach Krakowskich grają czołowe zespoły polskie<br />
- jest wiele imprez w różnych miejscach (ponieważ do tej pory każdy sobie rzepkę skrobał na swojej Uczelni)<br />
- oprócz dużych scen, były organizowane również dużo mniejsze z muzyką niekomercyjną, niszową.</p>
<p style="text-align: left;">Dlaczego więc trzeba robić z Juwenaliów, czyli święta studenckiego &#8211; kolejny komercyjny (mam na myśli z komercyjnymi gwiazdami spoza polskich granic) festiwal za grubą kasę, aby zaspokoić tych wszystkich narzekaczy? Dlatego, że to &#8222;się sprzedaje&#8221; masom.</p>
<p style="text-align: left;">Może jestem staroświecki, ale dla mnie student nie był nigdy masą. Od niego właśnie wymagało się więcej, oczekiwało wyższego poziomu, aktywności intelektualnej i umiejętności zrozumienia istoty popowej papki i wartościowych zjawisk. Ciężko teraz znaleźć gatunki sztuki niesympatyzujące z popem lub nawet ocierające się o kicz, ale dopóki są środowiska stojące na straży jakości (i tu jest pole do popisu dla studentów, czyli przyszłej elyty), dopóty będziemy mogli czuć, że nie żyjemy wśród samych idiotów.</p>
<p style="text-align: left;">Tymczasem przeciętny student chce być masą. Ciemną masą, bo tak jest łatwiej. Ba! Dobrze być ciemną masą za grube pieniądze! Stać nas na wielkie festiwale! Stać nas na same wielkie zagraniczne gwiazdy na Juwenaliach! Stać nas na ten BIG WORLD!</p>
<p style="text-align: left;">Chciałbym, żeby było nas stać jeszcze na coś, na co póki co nas nie stać: dystans, krytykę bezkrytycznego podążania za modą, dawanie sobie wyboru przez poszerzanie horyzontów, a nie ich zawężanie, oraz najważniejsze &#8211; aby mieć własne (niemodne) zdanie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/dobre-bo-nie-polskie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cała Polska czyta dzieciom</title>
		<link>http://moskalski.com/cala-polska-czyta-dzieciom/</link>
		<comments>http://moskalski.com/cala-polska-czyta-dzieciom/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Apr 2011 01:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[niedzielnie]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[beletrystyka]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=405</guid>
		<description><![CDATA[Dziś zacznę od krótkiej rozmowy, która przytrafiła mi się niechcący ostatnio: D: Co czytałaś ostatnio? Co mi polecisz, mam jakieś parcie na czytanie, choć nie mam czasu&#8230; B: yyy, dobre pytanie&#8230; Kiedy ja ostatnio czytałam książkę&#8230; To nic złego, że nie mamy czasu, by czytać. Takie życie, że aby funkcjonować i do czegoś w naszej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2011/04/dziewczyna-z-ksiazka.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-406 alignleft" style="margin: 5px;" title="dziewczyna z ksiazka" src="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2011/04/dziewczyna-z-ksiazka-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Dziś zacznę od krótkiej rozmowy, która przytrafiła mi się niechcący ostatnio:</p>
<blockquote><p>D: Co czytałaś ostatnio? Co mi polecisz, mam jakieś parcie na czytanie, choć nie mam czasu&#8230;<br />
B: yyy, dobre pytanie&#8230; Kiedy ja ostatnio czytałam książkę&#8230;</p></blockquote>
<p style="text-align: right;"><span id="more-405"></span></p>
<p>To nic złego, że nie mamy czasu, by czytać. Takie życie, że aby funkcjonować i do czegoś w naszej Polsce kochanej, trzeba ciężko pracować, nieraz na milion etatów. Martwi jednak fakt, iż czyta się coraz mniej, a już na pewno nie beletrystykę. Zastanawiałem się też mimochodem, dlaczego nie mam ochoty sięgać po &#8222;coś grubego&#8221;. Otóż dlatego, że na co dzień przetwarzam naprawdę wieeeelką dawkę informacji: w internecie, w umowach, w fakturach, w gazetach, w newsach, liczby, cyferki, literki, liczby, cyferki, literki.<br />
Można zwariować z przesytu informacji i może nie sięgam po książkę dlatego, że nie mam czasu. Po całym dniu zasuwania z danymi chyba&#8230; nie mam chęci przyjmować nowe i dalej męczyć mózg kreatywnym myśleniem.</p>
<p>Założę się, że nie tylko ja się tak czuję &#8211; cały czas brakuje mi czytania. Mam tę potrzebę i nie da się jej wykorzenić. Więc proszę Was &#8211; jeśli przeczytaliście ciekawą książkę &#8211; polećcie w komentarzach (nieważne jaką, ważne, by była dobra). Potrzebuję odskoczni od cyferek <img src='http://moskalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/cala-polska-czyta-dzieciom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grubson &#8211; Coś więcej niż muzyka</title>
		<link>http://moskalski.com/grubson-cos-wiecej-niz-muzyka/</link>
		<comments>http://moskalski.com/grubson-cos-wiecej-niz-muzyka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Feb 2011 02:12:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[przy kawie]]></category>
		<category><![CDATA[abradab]]></category>
		<category><![CDATA[coś więcej niż muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[grubson]]></category>
		<category><![CDATA[jarecki]]></category>
		<category><![CDATA[maxflorec]]></category>
		<category><![CDATA[rahim]]></category>
		<category><![CDATA[skorup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=395</guid>
		<description><![CDATA[Grubsona usłyszałem pierwszy raz, gdy jeden z kolegów puścił mi na YT kawałek Pani RP. Pomyślałem &#8211; fajny, jajcarski utwór, uśmiechnąłem się i to wszystko. Kolejnym zetknięciem był numer Ja majka mam, z ciekawą konstrukcją tekstową udowadniającą, z jaką swobodą Grubson porusza się w języku polskim. Ale tak naprawdę wszystko zmieniło się o 187 stopni, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2011/02/grubson_coswiecej.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-397 alignleft" style="margin: 5px;" title="Grubson - Coś więcej niż muzyka" src="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2011/02/grubson_coswiecej-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Grubsona usłyszałem pierwszy raz, gdy jeden z kolegów puścił mi na YT kawałek Pani RP. Pomyślałem &#8211; fajny, jajcarski utwór, uśmiechnąłem się i to wszystko. Kolejnym zetknięciem był numer Ja majka mam, z ciekawą konstrukcją tekstową udowadniającą, z jaką swobodą Grubson porusza się w języku polskim. Ale tak naprawdę wszystko zmieniło się o 187 stopni, gdy przesłuchałem parę kawałków z nowej płyty <strong>Coś więcej niż muzyka</strong>.<span id="more-395"></span><a href="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2011/02/grubson_coswiecej.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-397" title="Grubson - Coś więcej niż muzyka" src="http://moskalski.com/wp-content/uploads/2011/02/grubson_coswiecej.jpg" alt="" width="556" height="500" /></a></p>
<p>Nowa płyta Grubson zmiażdżyła mnie na dobrych kilka dni. Słuchałem jej &#8222;w kółko&#8221;. Dzięki takim osobom wierzę w hip-hop w Polsce, że ciągle ewoluuje i porusza tematy, z których wyrósł. Miłość, pokój, wzajemny szacunek, życie wśród ludzi, zmagania się ze samym sobą i rzeczywistością, piętnowanie (ale nie depresyjne) naszych polskich przywar, a wszystko to na bujających podkładach, dobrych beatach, wyzwalających pozytywną energię. Tak w kilku słowach można opisać to dwupłytowe wydawnictwo.</p>
<p>Grubson ma charakterystyczny &#8222;żulerski&#8221; głos, który jednak nadaje całej produkcji niesamowitego kolorytu. Oprócz tego, że rymuje, to ochryple podśpiewuje i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, iż nikt nie jest go w stanie podrobić na polskiej scenie. W unikalny sposób przyspiesza, zwalnia, łamie wersy, co w języku polskim wcale nie jest takie łatwe.</p>
<p>Na płytę zaprosił wielu gości &#8211; Abradaba, Bob One, Cheebę, Grizlee&#8217;ego, Jareckiego, Skorupa czy Wojtasa z WYP3. W rezultacie odbieram ten zabieg jako swoistą reprezentację polskiego hip-hopu i reggae (z którym Grubson bardzo mocno sympatyzuje).</p>
<p>Do numerów, które wywołały u mnie niesamowicie pozytywne uczucia zaliczam:<br />
- Szczery<br />
- Naprawimy to<br />
- M.P.S.<br />
- Słowiańskie korzenie<br />
- P.P.P.P.<br />
- List do K.<br />
- Rób swoje<br />
- Wakacje.</p>
<p>Prostota przekazu, podana w ciepłych rytmach &#8211; tak właśnie powinno nagrywać się polskie hip-hopowe płyty! Bez zbędnego nadęcia, patosu, świętych wojen i tragizmu.</p>
<p>Polecam i zachęcam do kupienia: <a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.sklep.maxflorec.pl/product_info.php?products_id=140" target="_blank">KLIK!</a></p>
<p>PS</p>
<p>Być może Grubson pojawi się niebawem w Studio <img src='http://moskalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/grubson-cos-wiecej-niz-muzyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Walentynki to wiocha, czyli najwięcej smaku jest w polskim chłopaku</title>
		<link>http://moskalski.com/walentynki-to-wiocha-czyli-najwiecej-smaku-jest-w-polskim-chlopaku/</link>
		<comments>http://moskalski.com/walentynki-to-wiocha-czyli-najwiecej-smaku-jest-w-polskim-chlopaku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Feb 2011 00:50:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moskit</dc:creator>
				<category><![CDATA[przy kawie]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[dyskoteka]]></category>
		<category><![CDATA[dyszcz]]></category>
		<category><![CDATA[najwięcej smaku]]></category>
		<category><![CDATA[t-raperzy]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki]]></category>
		<category><![CDATA[wiocha]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moskalski.com/?p=386</guid>
		<description><![CDATA[Ten wpis chciałbym rozpocząć od T-Raperów: Dyskoteka szarego człowieka (Dyszcz) to płyta z 1996 roku, czyli z moich rachunków sprzed ponad 14 lat (!). I co? I jakbym miał taką władzę, to T-Raperom wręczyłbym dziś nagrodę Jobla. Nic się nie zmieniło, nadal aktualnie obrazują nasze społeczeństwo, śmieją się z naszych przywar. Wszystko zatem ok, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten wpis chciałbym rozpocząć od T-Raperów:</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="349" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/LQGRyjzGWUI?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="349" src="http://www.youtube.com/v/LQGRyjzGWUI?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-386"></span>Dyskoteka szarego człowieka (Dyszcz) to płyta z 1996 roku, czyli z moich rachunków sprzed ponad 14 lat (!). I co? I jakbym miał taką władzę, to T-Raperom wręczyłbym dziś nagrodę Jobla. Nic się nie zmieniło, nadal aktualnie obrazują nasze społeczeństwo, śmieją się z naszych przywar. Wszystko zatem ok, ale czy cokolwiek zmieniło się przez te 14 lat?</p>
<p style="text-align: left;">Jak przychodzą takie dni jak 14 lutego, myślę, że nie. Walentynki nie są niczym złym, ale wymioty powoduje u mnie hasło, że to &#8222;święto zakochanych&#8221;. I nie będę pisał kolejnego smutnego tekstu piętnującego to &#8222;święto&#8221; za to, że jest &#8222;świętem&#8221;, ale dlaczego ciągle ci biedni ludzie biegający z serduszkami się tym tak podniecają? To jest dla mnie ciekawe i deprymujące jednocześnie. Wiemy przecież, że to nie nasze &#8222;święto&#8221;, wiemy, że to w ogóle nie jest &#8222;święto&#8221;, wiemy, że kobiety uwielbiają dostawać prezenty i kwiaty nie-od-święta, a poszliśmy już też na tyle do przodu, by nie traktować kobiety jak inkubatora na dziecko, szwaczki, praczki i kucharki. Dlaczego zatem ciągle tak je traktujemy?</p>
<p style="text-align: left;">Obserwuję to z boku i cytując T-Raperów &#8211; radzę:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Chcesz podobać się kobietom<br />
Twardy dla nich bądź jak beton<br />
Zapuść wąsy, z tyłu grzywę<br />
Kwiata kup, poczęstuj piwem</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Więc wiemy jak nie traktować kobiet, natomiast nic to nie zmienia w świadomości naszego kochanego męskiego społeczeństwa. Walentynki są tego żywym przykładem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://moskalski.com/walentynki-to-wiocha-czyli-najwiecej-smaku-jest-w-polskim-chlopaku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- This Quick Cache file was built for (  moskalski.com/feed/ ) in 0.53969 seconds, on May 20th, 2012 at 2:03 am UTC. -->
<!-- This Quick Cache file will automatically expire ( and be re-built automatically ) on May 20th, 2012 at 3:03 am UTC -->
