
W Internecie zawrzało. Tak naprawdę powinno się już dawno o tym mówić, ale te zgniłe jaja gotują się dopiero od kilku dni. Krótko i na temat: nie popieram piractwa, ale nie zgadzam się na to, by ograniczać dostęp do wolnych dóbr w Internecie w sposób niejasny, bez klarownych zasad, za zamkniętymi drzwiami. Ograniczenie wolności w taki sposób jest nadużyciem (nazwałem to najpiękniej jak potrafię…). Inwigilacja na taką skalę? Blokowanie stron i grzywny? Jak w takich warunkach funkcjonować w Internecie, gdzie każdy przeciętny użytkownik może zostać potraktowany jak przestępca?
NIE ZGADZAM SIĘ. Idę protestować – dołącz się.
PS
Obrazek do tego wpisu „ukradłem” z Google, grafikę w sidebarze – też. Wg ACTA moją stronę powinno się zablokować.
Podobne wpisy:
