Damian Moskalski Blog (DMB)

życie nie tylko po to jest, by brać

Top-MyBB PL już wcześniej była częścią serwisu MyBBoard.pl i wtedy jeszcze nazywała się Toplista MyBBoard.pl. Ze względów jednak na zbytnio mało chwytliwą nazwę postanowiliśmy ją wspólnie z Ekipą MyBB PL (to również skrót od przydługawej domeny…) nieco skrócić.

czytaj dalej…

Ostatnio zajrzałem do Kominka, a dokładnie przeczytałem tekst Quo Vadis, Blogerze? Ciekawe spojrzenie i dużo cennych rad, które pomogły mi zrozumieć, po co w ogóle zajmuję się tym tworem jakim jest DMB. Co wyjdzie w z moich wniosków – przekonamy się wkrótce, jednak pewna sprawa ukłuła mnie we wpisie Kominka. Reklamy.

czytaj dalej…

To już nie są jaja. To są mega-jaja. Co prawda da się tak „pogrywać” z każdym, ale przy tak mocno skrystalizowanych i zdecydowanych poglądach Jarka – łatwo o to, by sam zaprzeczał sobie.

Sztab wyborczy Bronka się spisał. Pomysł świetny, wykonanie jeszcze lepsze i na koniec bezcenny śmiech Jarka. Gratulacje!

Oglądałem dzisiejszą debatę Kaczyński vs Komorowski i powiem szczerze, że zdania nadal nie zmieniam. W życiu cenię sobie nie tylko wiedzę, ale i umiejętność jej przekazywania, jak zatem oceniać człowieka, który nie rozumie zadanych pytań, odpowiada zawile (zapewne, by wypaść na wielce elokwentnego i oczytanego), układa zdania tera-krotnie złożone? Prezydent jest dla ludu, a lud reprezentuje mnóstwo warstw społecznych, więc jak Ci biedni ludzie mają coś zrozumieć z wypowiedzi Jarka, skoro on sam mówi tak, jakby nie rozumiał pytań? Jak Ci biedni międzynarodowi politycy mają się z nim „dogadywać”? Nie mam pojęcia.

Nie tylko to raziło mnie w tej debacie. Grzebanie w przeszłości zawsze pojawia się na tapecie, gdy tylko stawka jest wysoka. Jedna rzecz ukłuła mnie na tyle, żeby stwierdzić, iż Jarek naprawdę jest bezczelny. Nie uważam PO za świetnych zarządzających, ale przez ostatnie 2 lata kryzys miał miejsce na całym świecie. Polska przeszła przez ten kryzys bez większego szwanku, więc gdy Jarek porównał sytuację, gdy rządził PiS (a kiedy ruszyły wypłaty kasy z UE…), do sytuacji rządów PO w dużo bardziej trudnym położeniu ekonomicznym, to już przestało mi się chcieć słuchać…

Ogólnie w Bronku nie podoba mi się czasem jego złośliwość, nieco takiej szlacheckiej szabelki, ale myślę, że specjaliści od wizerunku pomogą mu w przyszłości nabrać trochę „ogłady”. Niemniej jednak jego odpowiedzi były logiczne, rzeczywiście opierały się na faktach i ciągle przemawiała przez nie chęć kooperacji z Rządem i opozycją. Czy właśnie nie takie podejście powinien prezentować Prezydent RP? Nie dmuchać w żar, tylko go gasić, współpracować, a nie ciągle babrać się w brudach i szukać winnych. Poszukać rozwiązania, a nie generować kolejne problemy.

Podsumowując, w mojej subiektywnej ocenie wynik debaty – Komorowski vs Kaczyński -> 1:0

Kolejny koncert The Billa w Zaścianku odbył się 25.06.2010, w piątek. To ostatni koncert biletowany w sezonie. Ostatnim razem (zdaje się na jesień 2009) było bardzo dużo osób i kociołek na środku klubu, ale teraz – połowa mniej… Trudno – taki czas – koniec roku szkolnego dla młodzieży, dla studentów czas sesji, a starzy punkowcy pewnie zbierają na wino, więc pewnie to wszystko razem wzięte złożyło się na gorszą frekwencję. Co do samego koncertu – jak zwykle – na poziomie i za to szanuję chłopaków, że mimo tylu lat na scenie potrafią świetnie zagrać, choć ktoś złośliwy mógłby powiedzieć – to przecież tylko punk’n'roll. Kefir świetnie się trzyma i wokalnie, i instrumentalnie. Po koncercie udało nam się zamienić parę słów i z tego, co mówił The Bill nie zawita do Krakowa tak szybko, jakby się można było spodziewać. Jesień 2010 na pewno odpada, więc spragnieni fani poczekają najwcześniej do wiosny 2011. Z ciekawostek: prawdopodobnie w przyszłym roku pojawi się nowy materiał! Pomysły, pierwsze teksty i melodie na nową płytę już są, zatem pozostaje tylko cierpliwie czekać na kolejny szał pod sceną i krążek. Jak The Bill odnajdzie się w „nowożytnych” czasach? Sam jestem ciekaw :)

PS

The Bill to kapela, która gra już ładne 20 kilka lat, a wczoraj średnią wieku było 16,5 ;) Czy to oznacza, że punk się odradza?

Właśnie natrafiłem na teledysk Kory, promujący jej nową płytę o roboczym tytule Radiowe Fale. Niech przemówi muzyka i przekaz nowego utworu – ZABAWA W CHOWANEGO:

Za muzę i aranże odpowiada Marcin Macuk, słowa napisała Kora. Muzyka miażdży, jak i temat, który coraz częściej wypływa na wierzch w naszym rodzimym Kościele. Ciekawy jestem jak zabrzmi cała płyta – premiera niestety dopiero w 2011, więc czekam z niecierpliwością, ponieważ mam przeczucie, że „Zabawa w chowanego” to tylko przedsmak niezłej uczty dźwiękowo-słownej.